Ukryte Terapie – Witamina C, nieznane medycynie oblicze

Posted on Luty 21st, 2015 in Zdrowie

judeo

Powszechnie wiadomo, że w przypadku przeziębienia lekarz na ogół ordynuje nam jakąś dawkę witaminy C plus… antybiotyk.

Pojawia się pytanie czy antybiotyk jest konieczny?

Wiadomo, że obecnie stosowane środki farmakologiczne takie jak antybiotyki, nie pozostają bez „echa” w naszym organizmie. Wystarczy przeczytać pierwszą lepszą ulotkę dołączoną do antybiotyku. Opis skutków ubocznych najczęściej jest dłuższy niż opis skutków pozytywnych, jakie ma wywołać. Długotrwałe stosowanie antybiotyków niesie za sobą naprawdę poważne skutki negatywne.

Czy witamina C może wyleczyć przeziębienie?

Wiemy, że stosowanie witaminy C traktowane jest jako „wspomaganie” leczenia antybiotykiem. Często lekarz przepisuje spore dawki witaminy C nawet dochodzące do 4 000 mg dziennie! W aptekach i supermarketach jest witamina C w rozpuszczalnych w wodzie tabletkach o zwartości 1 000 mg witaminy C w jednej. Niektórzy z lekarzy znacznie odważniej podchodzą do sprawy i zalecają np. 1 000 mg co godzinę, przez 6 godzin!

To jest 6 gramów witaminy C!

Czy taka dawka nie zaszkodzi?

A co z nerkami? 

Czy nadmiar witaminy C szkodzi?

Aby odpowiedzieć na to pytanie zobacz, jak organizm reaguje na witaminę C.

Został w tak inteligentny sposób zbudowany, że sam usuwa nadmiar witaminy C.

Dzieje się w to w sposób dwufazowy:

Mniej więcej połowa ilości witaminy C obecnej w organizmie jest zawarta w specjalnych tkankach (nerki, mózg, neutrofile.. )

W przypadku jej braku, organizm za wszelką cenę stara się utrzymać jej wysoki poziom tam, gdzie najbardziej tego potrzebuje. Oznacza to, że w celu utrzymania odpowiedniego i ciągłego poziomu w neutrofilach nastąpi zmniejszanie jej ilości w innych tkankach, gdzie może dochodzić do poważnego niedoboru.

Jak dużo witaminy C powinniśmy zażywać?

Dokładne dawki witaminy C przy uwzględnieniu chorób opisuje autor książki w udostępnionym rozdziale.

Chciałabym przytoczyć ciekawy fragment, który opisuje, jak Jerzy Zięba leczy się witaminą C.

„Jeśli zajdzie taka potrzeba, zastosuję się do metody dr Cathcarta, bo w ciągu ostatnich 10 lat taką potrzebę miałem i w obu przypadkach „leczenie” trwało mniej niż 24 godziny.

Pierwszy raz zastosowałem tę metodę, kiedy dostałem silnej infekcji dróg oddechowych, z wysoką temperaturą, silnym bólem mięśni i uporczywym kaszlem. Od godziny 17.00 do 00.30 spożyłem około 30 gram witaminy C, bez sensacji ze strony układu pokarmowego. Następnego dnia biorąc prysznic, przypomniałem sobie, że przecież byłem chory. Już nie byłem, czułem się tak dobrze, że o tym zapomniałem.

Na dzień przed wyjazdem za granicę (długi majowy weekend) dostałem silnego bólu zęba włącznie z opuchnięciem dziąseł. Zrobiłem tak samo, jak powyżej. Na drugi dzień obudziłem się już bez bólu i obrzęku.

Wystarczy infekcja zęba, użądlenie pszczoły, czy jakikolwiek inny stan zapalny i sytuacja zmienia się gwałtownie i … diametralnie! Poziom witaminy C potrafi spaść do niemierzalnych poziomów.

Chorzy na AIDS tolerują nawet 100 000 mg (100g) witaminy C dziennie. 

Posłuchaj co mówi dr Cathcart :
„…Na podstawie mojego ponad 14 letniego doświadczenia z ponad 11 000 pacjentów mogę powiedzieć, że moje obserwacje wskazują na to, że […] osoba, która toleruje podanie doustne 10 do 15 g witaminy C w ciągu 24 godzin, kiedy jest zdrowa, może tolerować 30 do 60g jeśli cierpi na zwykłe przeziębienie, 100g przy ciężkim przeziębieniu, 150g przy grypie i 200g w przypadku mononukleozy lub np. wirusowego zapalenia płuc. Symptomy kliniczne w tych i innych przypadkach są znacznie złagodzone tylko wtedy, kiedy zastosowane są „podprogowe” dawki witaminy C (tzn. ilość, która prawie, ale nie całkiem, spowoduje biegunkę)…”

I najważniejsze: nie ma nigdzie opisanego chociażby jednego przypadku śmierci spowodowanej przedawkowaniem witaminy C.

Stosowanie dużych dawek witaminy C jest znacznie mniej niebezpieczne niż stosowanie jakichkolwiek innych leków.
Na ogół, witamina C jest dobrze tolerowana przez ok. 80% ludzi. W rzadkich przypadkach, kiedy dana osoba tolerować jej w żaden sposób nie może, nie należy rezygnować z jej użycia.
Najczęstszym powodem braku tolerancji jest podrażnienie żołądka, które nie występuje, jeśli witaminę C poda się w formie zbuforowanej wapniem lub sodem. W takim przypadku, witamina C nie występuje w postaci kwasu askorbinowego, ale w postaci askorbinianu sodu lub wapnia.

Czy witamina C leczy raka?

W jednym ze szkoleń Jerzy Zięba wysunął ciekawy wniosek. Lekarze, którzy leczą raka odeszli od amigdaliny (witamina B-17), ponieważ skuteczniejsza jest witamina C. Oprócz tego mają spokój z rządem, który nie przeszkadza w leczeniu witaminą C. Z leczeniem amigdaliną jest dużo gorzej. Można stracić prawo do wykonywania zawodu. Jednak pokonanie raka witaminą C nie jest proste. Należy zrobić szereg badań i znaleźć lekarzy, którzy mają w tym temacie doświadczenie.

Dlaczego witamina C jest w stanie wyleczyć choroby nowotworowe?

Komórki nowotworowe używają glukozy jako głównego źródła energii. Ponieważ witamina C jest strukturalnie bardzo podobna do glukozy, której komórka nowotworowa potrzebuje bardzo dużo (5 do 7 razy więcej niż komórka zdrowa, a niektórzy naukowcy twierdzą, że nawet 15 razy.), a do transportu glukozy i witaminy C używane są te same transportery (GLUT) to oczywistym jest, że komórka nowotworowa jest w stanie wchłonąć znacznie większą ilość witaminy C niż komórka zdrowa.

Witamina C działa jako przeciwutleniacz, ale przy wysokich stężeniach ma też własności cytotoksyczne, ponieważ wykazuje też własności utleniające, pro oksydacyjne, powoduje powstanie wody utlenionej wewnątrz komórki nowotworowej.

Pobierz bezpłatny e-Book „Witamina C, nieznane medycynie oblicze”

Zapraszam wszystkich, którzy mają konto na SzokWiedza.pl do pobrania bezpłatnego rozdziału książki „Ukryte terapie”.

Jeżeli nie masz konta, nie ma problemu, możesz założyć bezpłatnie. Kliknij w poniższą reklamę z książką i przejdź do pobieranie ebooka.

i jeszcze ostrzeżenie…

W Polsce jest coraz więcej osób, które chcą leczyć raka witaminą C.

Przeczytaj ostrzeżenie Jerzego Zięby: 

UWAGA!

Z przerażeniem dowiedziałem się ostatnio, że osobom z nowotworem podawana jest dożylnie witamina C w postaci kwasu askorbinowego w ilości powyżej 2 g.

Ostrzegam, że może grozić to śmiercią!

Osoby te starały ratować się same, bo lekarze odmówili im pomocy. W desperacji ludzie są w stanie robić desperackie rzeczy, a jeśli się nie wie, co się robi, to może zakończyć się to tragedią.

Określenie „wlew dożylny z witaminy C” ZAWSZE, w każdym z przypadków użytych w tej

książce odnosi się do:

ASKORBINIANU SODU,

a nie do kwasu askorbinowego.

1 g. askorbinianu sodu odpowiada 0,889 g kwasu askorbinowego.

.

Zapraszam do pobrania BEZPŁATNEGO rozdziału książki.

Kliknij poniższy obrazek i przejdź do strony na której zapiszesz się do Akademii Geopolityki.

W Akademii, w dziale „Mix Raportów” dostępny jest rozdział książki pana Zięby.

ukryte terapie

źródło: UkryteTerapie.pl